Dawno mnie nie było, narobiło się zaległości. Przedstawię kursik na margerytki z krepiny ale równie dobrze mogą być z bibuły. Akurat w internecie trudno było znaleźć porządny dlatego posiłkowałam się głową i książką. Kursik jest przeznaczony dla tych co mają trochę pojęcia o robieniu kwiatów z krepiny lub bibuły. Proszę nie zwracać uwagi na bałagan w miejscu pracy. Proszę mi wybaczyć niedoskonałości, skalę i rzeczywisty wygląd ale ja rzadko stosuję linijkę do odmierzania i częściej robię wszystko na oko. A więc zaczynajmy.
Pasek krepiny o szerokości ok. 3,5-4,5 cm nacinamy co 0,5 cm, pozostawiając około 1 cm. Brzegi zaokrąglamy.
Środek: kwadrat rozciągniętej krepiny uzupełniamy watą lub jakiś innym wypełnieniem- w zależności kto z czego korzysta ja np. z papierowych ręczników, chusteczek lub serwetek.
Formujemy płaską kulkę. Aby efektywniej wyglądało można środek zamoczyć w kleju i w mące kukurydzianej co da ciekawy wygląd. Środek mocujemy do drucika lub patyczka.
Następnie owijamy płatki wokół naszego środeczka i związujemy nitką lub drucikiem.
Ścinamy brzegi pod kątem aby można było lepiej owinąć zieloną krepiną lub bibułą.
Listek wycinamy z zielonej krepiny aby miał 5-7 cm i doklejamy go w trakcie owijania łodygi.
Niestety nie mam zdjęcia w przybliżeniu jak one wyglądają tylko moje kwiatki- oprócz margerytek są jeszcze róże cukierkowe. Dodam je później razem z efektem końcowym w pracy do której zostały wykorzystane. Wyglądają dużo lepiej niż tu w tym bezwładzie i jeszcze innych nieproszonych rzeczach. mam nadzieję, że ktoś z tego skorzysta. Dobranoc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz