Muszę się pochwalić moją pierwszą pisanką wykonaną metodą filcowania na sucho. Dzięki działaniu w stowarzyszeniu BABINIANKI miałam możliwość wzięcia udziału w warsztatach wielkanocnych.
A oto efekt-godzinnego dziubania igłą...
Technika mi się spodobała teraz tylko trzeba czekać na materiały i można dziubać dalej...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz