niedziela, 29 marca 2015

Tak mnie wciągnęło filcowanie na sucho, że jak przyjechały kupione materiały to powstały nowe pisanki. Nawet nie odbiegają tak bardzo od tych, które robiła pani na warsztatach. Ona jedno jajeczko robi w 3 godziny a moje powstało w około 2. Ma takie same kwiatki tylko, że wzór jest rozciągnięty na całe jajeczko. Zostaje tylko taki przesmyk jak na zdjęciu dolnym.


Mam jeszcze jedno jest mniejsze, wykonane na 7 cm jajeczku i jest w ślimaczki. To robiło się jeszcze szybciej, ale złamałam aż cztery igły. że robię to wieczorem na spokojnie by żadne małe rączki mi nie pomagały to brakuje mi fotografa by zrobić kursik. Może jak spróbuję z bombkami to wstawię mały kursik w grudniu. Pozdrawiam czytających i proszę o zostawienie jakiegoś śladu po sobie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz